BIP
lang: en lang: fr lang: de Polski

Nawigacja: Główna > O Kozach

Właściciele Kóz i Pałacu Czeczów

Ostatnia aktualizacja: 2014-04-28 15:10:34

 

Historia pałacu w Kozach opracowanie Bartłomiej Jurzak

 

 

Budynek pałacu w Kozach, nazywany powszechnie pałacem Czeczów (od nazwiska ostatnich właścicieli majątku ziemskiego) jest jednym z najstarszych budynków na terenie Kóz, wpisanym do Rejestru Zabytków. Jest to pałac neoklasycystyczny, z półkolistym ryzalitem od północy i dobudowaną kaplicą od zachodu. Stanowi najbardziej rozpoznawalny budynek w gminie Kozy. Położony jest w ścisłym centrum miejscowości, w otoczeniu malowniczego parku. W bliskiej odległości od ważniejszych budynków użyteczności publicznej. W 2013 roku zakończył się kompleksowy remont obiektu z przeznaczeniem na szeroką działalność kulturalną.

Nie jest znana dokładna data powstania budynku. Przypuszczać należy, że na przełomie XVII i XVIII wieku powstał w tym miejscu barokowy dworek szlachecki. Na ten okres czasu naprowadza nas data 1705 roku, ryta na jednej z belek konstrukcyjnych zachodniej oficyny. Ten okres czasu to lata władania Kozami przez rodzinę Russockich z Brzezia herbu Zadora. Przypuszczalnie zabudowania o charakterze rezydencjonalnym istniały już w tym miejscu w późnym średniowieczu lub we wczesnym okresie nowożytnym, o czym świadczą fragmenty kafli znalezione w czasie prac remontowych. Ostatnią z rodu koziańskiej linii Russockich była Teresa, która ok. 1740 roku wyszła za mąż za Spytka Rogatinusa Jordana herbu Trąby z Zakliczyna – przedstawiciela znanej szlacheckiej rodziny, piastującego wysokie urzędy – kolejno: wojskiego krakowskiego, podstolego, podczaszego a następnie chorążego zatorsko-oświęcimskiego. Spytek Jordan rozwijał działalność gospodarczą majątku, stawiając na rozwój rzemiosła (m.in. tkactwo).

Z budynkiem dworu oraz rodziną Jordanów wiąże się burzliwa historia schyłku protestantyzmu z Kozach. Istniejąca od XVI wieku społeczność protestancka, odczuła silniej działalność kontrreformacji pod panowaniem Spytka Jordana. Dziedzic utrudniał życie protestanckim poddanym, m.in. kierując ich do ciężkich prac przy wypalaniu wapna oraz lokując ich na mniej urodzajnych gruntach. Prześladowani protestanci znaleźli swobodę religijną w Prusach na ziemi książąt pszczyńskich. W porozumieniu z władzami pruskimi zorganizowali ucieczkę. W nocy z 24 na 25 maja 1770 roku – korzystając z nieobecność dziedzica – do Kóz przybył oddział pruskich huzarów z 220 wozami. Żołnierze otoczyli dwór, aby uniemożliwić służbie interwencję, po czym 64 rodziny protestanckie (ponad 300 osób) z dobytkiem na wozach, pod eskortą pruskiego wojska, udały się na Śląsk, gdzie dali początek osadzie Hołdunów.

Za panowania Jordanów powstało najwięcej budynków murowanych w Kozach: zabudowania folwarków, budynki dla służby i rzemieślników, karczmy, cegielnia, browar. Rozwojowi gospodarczemu Kóz sprzyjała także budowa – prowadzona przez władze austriackie po I rozbiorze Polski – drogi tzw. cesarki, biegnącej tuż obok zabudowań dworskich. Po śmierci Spytka Jordana w 1777 roku, opiekę nad majątkiem przejęła wdowa Teresa z Rusockich. Spośród dziewięciorga potomków Jordanów (sześciu synów i trzy córki) – Kozy zostały zapisane czwartemu w kolejności starszeństwa synowi Jakubowi (ok. 1745 – 1817). Ten ożeniony został z Anną z Morsztynów herbu Leliwa. W okresie wojen napoleońskich dwór Jakuba Jordana w Kozach stał się jednym z miejsc zjazdów lokalnej szlachty, w czasie których prowadzono ożywione dyskusje z nadzieją na zmianę sytuacji politycznej Ojczyzny pod zaborami. Jakub i Anna Jordanowiem mieli pięcioro dzieci z których dziedzicem Kóz został Karol (1800-1848), rotmistrz kawalerii austriackiej, ożeniony z Matyldą Dunin-Wąsowiczową – panną z wpływowego rodu z Zatora. To prawdopodobnie z jej inicjatywy dokonano znacznej przebudowy koziańskiego dworu w 1839 roku. Dobudowano wtedy charakterystyczną do dziś klatkę schodową i salę balową. We wnętrzach zastosowano wystrój przywołujący romantyczne czasy napoleońskie oraz antyczne. Pamiątką tego okresu są dziś rekonstrukcje polichromii w jednym z pomieszczeń Biblioteki na parterze pałacu. W tym samym czasie powstały też założenia parku w stylu angielskim z charakterystycznymi elementami naśladującymi malowniczy, romantyczny krajobraz: łąka, staw, świątynia bogini Flory, egzotyczne drzewa m.in. słynny dziś platan klonolistny. Zabudowania dworu nabrały wyraźnego charakteru pałacowego, jednak rozmach z jakim tego dokonano, doprowadził do zadłużenia majątku. Jak podaje dr Marta Tylza-Janosz przebudowa pałacu kosztowała 3800 zł reńskich, a nowy wystrój wnętrz 5300 zł reńskich – przy średnim rocznym dochodzie majątku 5000 złr. Po śmierci Karola Jordana, około roku 1850 Matylda wyszła ponownie za mąż za Karola Aleksandra Hoffmana i przeniosła się do Warszawy. Ze względu na znaczne zadłużenie majątku i przypadający w spadku podział dóbr na kilka osób – w 1857 roku Kozy zostały sprzedane na licytacji. Tak zakończył się okres dziedziczenia dworu w Kozach przez staropolski ród Jordanów. Majątek kupił bialski kupiec Karol Józef Humborg (1803-1886), żonaty z bielszczanką Johanną Augustą z domu Mayer, właściciel - również zlicytowanych dworów - Hałcnów, Łodygowice i Bieżanów koło Krakowa. Jako wierny kościoła ewangelickiego – Humborg, dobudował w 1859 roku do koziańskiego pałacu (od strony zachodniej) kaplicę protestancką. Majątek w Kozach przekazał jednak jako wiano, najmłodszej córce Malwinie, która wyszła za mąż w 1860 roku za Stanisława Kluckiego (1827-1897).

Stanisław Klucki pochodził z Cieszyna, ze spolonizowanej rodziny o korzeniach morawskich. W armii austriackiej dosłużył się stopnia majora. Jego ojcem był Ludwik Klucki - znany w Cieszynie działacz polski, burmistrz, twórca gazety „Gwiazdka Cieszyńska”. Po ślubie z Malwiną – Stanisław Klucki osiadł w Kozach i rozpoczął działalność społeczną i polityczną na szeroką skalę. Przez wiele lat zasiadał w Radzie Powiatowej bialskiej. W 1880 roku - okresie wzmożonej walki politycznej na tle narodowościowym – objął stanowisko Prezesa (Marszałka) tejże Rady (wcześniej pełniąc funkcję Wice Prezesa). W tym samym roku dostąpił zaszczytu członkostwa w komitecie powitalnym w czasie objazdu po Bielsku i Białej przez Cesarza Franciszka Józefa II. W późniejszym okresie był deputowanym do Rady Państwa w Wiedniu, gdzie z dumą zasiadał w ławach Koła Polskiego. Dzięki licznym kontaktom, swoistemu lobby, walczył o rozwój gospodarczy ziemi bialskiej oraz zachowanie języka polskiego i polskich wpływów w samorządzie Białej. Niezwykle symboliczny był ślub jego córki – Wilhelminy, z ziemianinem, doktorem filozofii, a prywatnie sąsiadem (właściciel Kobiernic) i siostrzeńcem żony – Hermanem Czeczem (1854-1904). Uroczystość zaślubin odbyła się 23 października 1880 roku przy udziale szerokiego grona prostych mieszkańców Kóz, których ugoszczono – niczym w mickiewiczowskim Soplicowie – przed pałacem w Kozach. Herman Czecz de Lindenwald pochodził ze spolonizowanej rodziny urzędników austriackich, których to powszechnie określano mianem „galicjan”. Wykształcony także w dziedzinie rolnictwa, rozwinął on gospodarstwo teścia, zdobywając nagrody na wielu wystawach rolniczych. Klucki wraz z Czeczem dbali o rozwój wsi, w której wspólnie gospodarowali. Stanisław Klucki wraz żoną podarowali ziemię pod budowę Szkoły Ludowej. Malwina Klucka przeznaczyła środki finansowe na utrzymanie wikarego w koziańskiej parafii. Wsparcie dziedziców doprowadziło do rozwoju ważnych w tamtym okresie stowarzyszeń: Straży Ogniowej, Szkoły Ludowej, Czytelni Ludowej, Towarzystw Pożyczkowych. Zarówno Państwo Kluccy jak i Czeczowie wspierali finansowo uzdolnioną koziańską młodzież z rodzin chłopskich m. in. Wincentego Byrskiego (poeta, urzędnik kolejowy) czy Tomasza Szlagóra (snycerz, muzyk). Skutecznie zabiegali o rozwój gospodarczy ziemi bialskiej, o polskie wpływy oraz podtrzymywanie kultury i języka polskiego na zachodnich kresach galicyjskich. Do miejscowej legendy przeszło przekonanie o zmianie – pod wpływem lobby Kluckiego i Czecza - trasy linii kolejowej planowanej z Kęt przez Wilamowice do Dziedzic, którą ostatecznie w 1888 roku poprowadzono przez Kozy do Bielska.

Pałac w Kozach, za sprawą właścicieli, stał się miejscem spotkań i rozmów na najwyższym szczeblu politycznym. Klucki i Czecz gościli u siebie najznamienitsze osobistości ówczesnych władz m. in.: Marszałka Sejmu Krajowego Galicji dr. Mikołaja Zyblikiewicza, Ministra ds. Galicji z Wiednia Floriana Ziemiałkowskiego, Kazimierza hrabiego Badeniego – Namiestnika Galicji a późniejszego premiera C.K. rządu (po rozruchach robotniczych w Białej w 1890 roku), dr. Juliana Antoniego hr. Dunajewskiego – ministra skarbu C.K., czy biskupa Albina hr. Dunajewskiego. Za każdym razem dostojnych gości podejmowali z iście słowiańską fantazją, niejednokrotnie odziani w szlacheckie kontusze. Przyjazdowi dostojników do Kóz towarzyszyły wielokrotnie tzw. banderje włościańskie, czyli grupy odświętnie ubranych koziańskich gospodarzy na koniach wiwatujących na cześć gości i galopujących wzdłuż powozu od rogatek wsi do pałacu, oraz odprowadzając gości w drodze powrotnej – zgodnie z galicyjską tradycją. Wielokrotnie lokalne uroczystości z udziałem mieszkańców Kóz organizowane były przed pałacem. Tak było w 1891 roku z okazji oddania remizy Ochotniczej Straży Ogniowej, kiedy to przy akompaniamencie orkiestry kozianie zaintonowali hymn ludowy „Boże wspieraj, Boże ochroń, Nam Cesarza i Nasz kraj!”, oraz 15 sierpnia 1910 roku w czasie miejscowych obchodów pięćsetnej rocznicy bitwy pod Grunwaldem.

Za swoją działalność polityczną i gospodarczą w 1898 roku Herman Czecz został przez cesarza Franciszka Józefa uhonorowany dyplomem herbowym i dziedzicznym tytułem barona. W herbie – na znak związku z wsią dziedziczną – umieszczony został czarny kozioł. Herman Czecz zmarł przedwcześnie w 1904 roku (siedem lat po śmierci teścia Stanisława) – został pochowany w wybudowanej za życia kaplicy-grobowców na miejscowym cmentarzu. Zarządzanie majątkiem po śmierci Hermana przejęła żona Wilhelmina wraz synem Marianem (1887-1933). Doprowadzili oni w latach 1910-1912 do powstania kamieniołomu wraz z kolejką linową na zboczu Hrobaczej Łąki. Przyszło im gospodarować w bardzo trudnym okresie I wojny światowej oraz kryzysu gospodarczego. Niezwykle barwny i legendarny wątek historii koziańskiego pałacu jest fakt pobytu w Kozach w 1915 roku ułanów I Brygady Legionów Józefa Piłsudskiego, pod dowództwem rotmistrza Władysława Beliny-Prażmowskiego. Dowództwo stale goszczone było w pałacu, a według tradycji 6 lutego 1915 roku Czeczowie podejmowali obiadem samego komendanta Józefa Piłsudskiego. W tym okresie odbył się również ślub barona Mariana Czecza z kuzynką Marią Bertą Czecz z Bieżanowa (córka Karola Czecza – brata ojca Mariana). Kolejne pokolenie dziedziców miało trójkę dzieci: synów Stanisława (1916-1970) i Henryka (1917-1944) oraz córkę Marię (1926-1989).

W okresie dwudziestolecia międzywojennego znaczenie polityczne pałacu w Kozach znacznie spadło, jednak w dalszym ciągu był on centrum oddziaływania gospodarczego kulturalnego w okolicy. Właściciele majątku byli zapraszani na wszystkie ważniejsze uroczystości miejscowe. W tym czasie pracę w charakterze księgowego podjął w majątku państwa Czeczów Adolf Zuber – późniejszy badacz dziejów wsi Kozy i patron Izby Historycznej. Po śmierci męża Mariana, Maria wyszła za mąż za Juliusza hr. Tarnowskiego – dyrektora Przedstawicielstwa Huty Batory w Krakowie. Małżeństwo zamieszkało w Kozach. Hrabia Tarnowski dojeżdżał codziennie z Kóz do biura w Krakowie samochodem prowadzonym przez szofera. Przez cały ten czas pałac tętnił życiem kulturalnym i towarzyskim. Sielankę tą przerwał wybuch II wojny światowej i okupacja hitlerowska. Na skutek odmowy podpisania volkslisty rodzinę usunięto z majątku (zamieszkali w Krakowie). Gospodarstwo wraz z pałacem przejęli okupanci. Wraz ze zbliżaniem się Armii Czerwonej hitlerowcy wywieźli część wyposażenia pałacowego wraz z cenną biblioteką. W czasie działań wojennych w styczniu 1945 roku wojska sowieckie urządziły w pałacu szpital wojenny. Po zakończeniu II wojny światowej – na mocy tzw. reformy rolnej – majątek ziemski upaństwowiono. W budynku pałacu uruchomiono Szkołę Rolniczą, funkcjonującą w latach 1945-1953, w oparciu o dworskie gospodarstwo rolne. Właściciele pałacu po II wojnie światowej zamieszkali w Bielsku. Hrabia Juliusz Tarnowski oraz baronowa Wilhelmina (wdowa po Hermanie Czeczu) zmarli jeszcze w czasie wojny. Henryk Czecz zginął jako żołnierz AK w okolicy Krakowa. Stanisław Czecz ożenił się z Anną z domu Twerdochlib i mieli syna Stanisława (1949-2012). Maria Berta Czecz-Tarnowska mieszkała z córką Marią w Bielsku. Zmarła w 1985, natomiast córka Maria w 1989 roku.

Po likwidacji Szkoły Rolniczej w pałacu uruchomiono Ośrodek Zdrowia, z izbą porodową w dawnej kaplicy oraz apteką w sali balowej. Ośrodek w tym budynku funkcjonował do 1980 roku. Lata 80. i 90. to okres nieudanych prób wyremontowania i zagospodarowania dawnej siedziby właścicieli ziemskich Kóz.

W 2012 roku rozpoczął się remont pałacu, dzięki środkom z Unii Europejskiej w ramach projektu „Tworzenie przestrzeni dla kultury i sztuki bez granic – modernizacja Teatru w Žilinie oraz Pałacu w Kozach”., zakończony końcem roku 2013. W wyremontowanym pałacu znalazły miejsce Gminna Biblioteka Publiczna wraz czytelnią i Izbą Historyczną im. A. Zubera, a także: sala koncertowa, sala konferencyjna, galeria oraz pracownie tematyczne: teatralna, plastyczna i historyczna – dostępne szerokiemu gronu odbiorców. Historia zatoczyła koło -  nastał ponownie okres świetności jednego z najcenniejszych obiektów zabytkowych w Kozach.

 

 


Nawigacja: Główna > O Kozach

Pogoda

()
Temp: °C
Wiatr: km/h
Prognoza na noc:
Temp: °C,
Wiatr: km/h

Szczegóły (ICM)
Ostrzeżenia pogodowe

WYBORY SAMORZĄDOWE

e-ADMINISTRACJA

BIP Urzędu Gminy Kozy

RADA GMINY - aktualności

INWESTYCJE GMINNE

BEZPIECZEŃSTWO

sprawy porządku w Gminie

ROLNICTWO

OCHRONA ZDROWIA

SPORT i REKREACJA

POMOC SPOŁECZNA

OŚWIATA

KULTURA

Współpraca z NGO

PARAFIE w Kozach

Konsultacje społeczne

Projekty z UE

Polecamy

Poznaj Kozy

>>> Archiwum stron <<<


Logo Kino Marzenie


Biuletyn Informacji Publicznej
Biuletyn Informacji Publicznej to urzędowy publikator teleinformatyczny, na którym zostaje udostępniona informacja publiczna.
Pokaż zawartość


Związek Powiatów Polskich
Logo Euroregionu Beskidy


stat4ustat4u