BIP
lang: en lang: fr lang: de Polski

Nawigacja: Główna > O Kozach

koziańskie "DUSZONKI"

Ostatnia aktualizacja: 2009-06-18 12:31:25

Regionalna potrawa tradycyjna:

nazwa zwyczajowa(lokalna): „DUSZONKI"

Tą aromatyczną i pyszną potrawą, której smak pozostaje w pamięci na długo, a zapach rozchodzi się daleko po okolicy, można ugościć  rodzinę, przyjaciół lub znajomych.

Przy okazji w atmosferze i świetle palącego się ogniska  porozmawiać, powspominać dawne czasy, podyskutować, pośmiać się  i  pośpiewać przy dzwiękach gitary(dawniej częsciej  akordeonu tzw "harmoni")

Jest to danie, które od bardzo dawna stanowi latem pretekst do spotkań mieszkańców Kóz, w różnych kręgach towarzyskich i pokoleniowych.

Początek sezonu „duszonek" to czas, kiedy pojawiają się pierwsze „nowe" ziemniaki wykopane z wiosennych upraw.

Spotkania odbywają się w przydomowych ogrodach i pobliskich domostwom zagajnikach.

Oczekiwanie na „uduszenie"się zawartości garnka skracane sa zazwyczaj rozmowami ale i często kieliszeczkami trunków, które jednocześnie rozwiązują języki  i wspomagają przyswajanie dość ciężkostrawnej potrawy.

Dawniej kobiety obierały ziemniaki i cebulę, kroiły wędzonkę - przygotowywały potrawę do włożenia do garnka.

Często mężczyżni układali przygotowane składniki  warstwami w garnku i przyprawiali potrawę.

Do dzieci należało nazbieranie chrustu i przyniesienie drewna do palenia.

Mężczyźni rąbali drewno ( "ciupali" patyki) na ogień  i  przygotowywali widelce z gałązek wierzbiny.

Do nich też należało wykopanie darnia, rozpalenie i podtrzymywanie odpowiedniej temperatury ogniska.

W dawnych czasach wobec niedostatku na wsi (i z oszczedności) nie dodawano do potrawy boczku ani kiełbasy.

Wystarczyła wędzona słonina, kapusta, cebula i ziemniaki.

W miarę polepszenia się sytuacji materialnej i dostępności różnych produktów przepis modyfikowano dodając w zależności od upodobań smakowych i zasobności gospodarzy  boczek wędzony i kiełbasę, warzywa (włoszczyznę), podgotowany drób, wędzoną wieprzowinę, buraki... 

Zmieniły się z czasem naczynia do przyrzadzania potrawy.

Początkowo używano do duszenia stare, dziurawe niezdatne już do gotowania metalowe garnki.

Później garnki żeliwne, a obecnie kupowane na bazarach i w sklepach zakręcane kociołki żeliwne na nóżkach.

W czasie przyrządzania potrawy na ognisku dzieci opiekały jabłka na patyku, a po zdjęciu garnka w żarze ogniska ,przyrzadzano ziemniaki w łupinach.

Do potrawy często podawano gliniany garniec kwaśnego, zimnego mleka z piwnicy lub kompot z rabarbaru.

Przepis na "koziańskie duszonki":

  • ziemniaki ( młode, najlepiej małe sztuki) ok.3 kg

  • słonina wędzona ok.0,3o-0,5o  kg

  • cebula 3-4 duże lub ok.8 miejszych

  • liście kapusty ok.5 szt.

  • smalec
  • sól

  • pieprz

 ewentualnie + boczek tradycyjnie wędzony + cienka kiełbasa + włoszczyzna

dodatkowo były potrzebne :

  • garnek - specjalnie przeznaczony do duszonek - najlepiej nie nadający się do gotowania stary garnek (np. z dziurką w dnie przez którą, wydostaje się para i nadmiar tłuszczu z potrawy podczas duszenia) - z pokrywką lub bez

  • patyczki z wierzby (jako widelce)

  • liście zewnetrzne z kapusty (jako talerze)
  • dareń  (jako ewentualna pokrywka)

  • chrust i drewno do palenia ogniska

lub  współczesny żeliwny kociołek

  • Sposób przyrządzenia:

Ziemniaki obrać, opłukać, większe ziemniaki pokroić w plastry lub prostokaty wielkości ok.3 cm

(Wielkość wszystkich kawałków musi być jednakowa, co gwarantuje jednolite uduszenie się całości!)

Słoninę ( boczek, kiełbasę) pokroić w kawałki ( plasterki lub słupki).

Cebulę pokroić w talarki

Jarzyny zetrzeć na grubej tarce

Liście kapusty opłukać, wysuszyć, wyłożyć nimi dno i boki naczynia.

Następnie układać w garnku warstwami, naprzemiennie:

zaczynając od warstwy tłuszczu na dnie (ok.3 łyżki smalcu + skórka ze słoniny lub boczku)

ziemniaki

cebulę

słoninę

(boczek , kiełbasę, mięso i warzywa)

Każdą warstwę ziemniaków posypać solą i pieprzem do smaku.

Górną warstwę powinny tworzyć ziemniaki.

(można współcześnie: przyprawić, wymieszać składniki w dużej misie, i włożyć do kociołka wyścielonego liściami kapusty)

Ugnieść i przykryć szczelnie ziemniaki liściami kapusty,

W garnku można zabezpieczyć potrawę i  zaklinować zawartość kłądac patyczki ze świeżej wierzby po czym przykryć pokrywką (na niej kładziono kamień) ewentualnie przykryć darniem (wycięty kawałek trawy z ziemią w kształcie pokrywki)

Przygotowujac potrawę w kociołku wystarczy go zakrecić.

Kociołek stawia się bezpośrednio  na ognisko, a garnek na nagrzane wcześniej kamienie pośrodku ogniska .

Podrzymując odpowiednią stała temperaturę ogniska, dusić potrawę ok.1 - 1,5 godziny.

Sprawdzać patyczkiem czy ziemniaczki są miękkie jeśli tak, zdjąć potrawę z ogniska.

Wysypać zawartość garnka do dużej misy lub nakładać bezpośrednio z garnka duża łyżką porcje..

Można obdzielić biesiadników, kładąc  porcje duszonek na twarde zewnętrzne liście kapusty (je się wtedy patyczkami ) lub na zwykłe talerze...

Smacznego!!!

 

Zwyczaj , smak i zapach potrawy pozostał ... i jest jak dawniej ... okazją do spotkań i wspólnego letniego biesiadowania ...

 

a oto przepis w gwarze koziańskiej pochodzacy z opakowania "Przyprawy do duszonek" firmy OLMIX

Zrobiymy se duszonki

Narychtować łodmocony gornek zieleźniok łod łońskigo roku, umyć i powykłodać liściami z biołej kapusty. Naszastać na sermater łoskrobanyk zimnioków, a ku tymu, boczek wyndzony, śtyry duże cebule abo łosiym małyk i dobrom kiyłbase. Nasuć piyrsze zimnioki, posuć ik fest nasom przyprawom do zimnioków, potym trzeja dać poszastanom cebule, wciepać pokrojony boczek, troche talorków kiyłbasy, i posuć ik kapecke nasom przyprawom. Noji fort tak samo asz pod som dekiel. Na łostatku dać skóre z boczku coby nie kwicało. Uważojcie przy tej robocie coby za wiela nie napultać po izbie bo wos łokrzycom.

Za chałpom abo w gojak przi potocku rozpolić nieduży łogiyń i postawić zieleźniok z duszonkami. Polić pomału takom dobrom godzine, jino dać se pozór coby sie nie przypoliło. Jak bydzie jusz woniać to trzeja skosztować cy som miynkie. Duszonki nojlepiyj smakujom z kwaśnym mlykiym z glinioka.

Zjydzcie zaroz żeby Wom nie ochłódły, a potym przy łognisku se pobajdurzycie abo pośpiywocie se roztomajte śpiywonki.

Coby Wom smakowało życzy firma „OLMIX"

Łostońcie z Bogiem!

źródło "Wiadomości Koziańskie nr 3/2009 z 29.05.2009roku

 

ciekawostki ...

  • Potrawa ta zwana w Kozach "duszonkami" posiada dawną tradycję na śląsku i jest różnie lokalnie nazywana: prażonki, duszaki, damfoki, duszki ...
  • do współczesnej  popularności potrawy przyczyniły się zakłady w Porębie produkujace żeliwne kociołki jej przyrządzania ...
  • przepis na tę potrawę został wpisany na LISTĘ PRODUKTÓW REGIONALNYCH w 2006 roku
  • dawniej "duszonki" jadło się wspólnie z jednej misy lub bezposrednio z garnka nabijąc   kawałki patykami z wierzbiny lub na liściach z kapusty zamiast talerzy...

tekst opracowała: H.Kozieł


Nawigacja: Główna > O Kozach

Pogoda

Deszcz Deszcz (60%)
Temp: 3°C
Wiatr: NW 25 km/h
Prognoza na jutro:
Pogodnie Temp: 7°C,
Wiatr: SW 25 km/h

Szczegóły (ICM)
Ostrzeżenia pogodowe

WYBORY SAMORZĄDOWE

e-ADMINISTRACJA

BIP Urzędu Gminy Kozy

RADA GMINY - aktualności

INWESTYCJE GMINNE

BEZPIECZEŃSTWO

sprawy porządku w Gminie

ROLNICTWO

OCHRONA ZDROWIA

SPORT i REKREACJA

POMOC SPOŁECZNA

OŚWIATA

KULTURA

Współpraca z NGO

PARAFIE w Kozach

Konsultacje społeczne

Projekty z UE

Polecamy

Poznaj Kozy

>>> Archiwum stron <<<


Logo Kino Marzenie


Biuletyn Informacji Publicznej
Biuletyn Informacji Publicznej to urzędowy publikator teleinformatyczny, na którym zostaje udostępniona informacja publiczna.
Pokaż zawartość


Związek Powiatów Polskich
Logo Euroregionu Beskidy


stat4ustat4u