BIP
lang: en lang: fr lang: de Polski

Nawigacja: Główna > Aktualności > 2009 > 02 > 10
Kategoria: KULTURA

Historia Domu Kultury w Kozach

Dodano: 2009-02-10 10:43:21Wygasa: 2009-12-31

Domu Kultury w Kozach obchodzi w 2009 roku  15-lecie powstania ...

Historia Domu Kultury

.... Tu może ktoś pomyśleć, że dopiero 15, czyżby przedtem nie było prowadzonej działalności kulturalnej w Kozach. Oczywiście, że nie. Kultura koziańska to bogata historia tradycji działań społeczno-kulturalnych wielu pokoleń koziańskich, licznych organizacji społecznych, czy też zespołów muzycznych. Jednakże w grudniu 1993 roku postanowiono nadać bardziej zorganizowany kształt lokalnym inicjatywom kulturalnym i powołano oficjalnie do życia instytucję kultury - Dom Kultury w Kozach. Od tego momentu otworzyły się możliwości do realizacji wcześniej snutych wizji... Młodziutka Orkiestra Dęta zyskuje opiekuna i zaplecze do pracy oraz do szkolenia przyszłych muzyków. Stopniowo zajęcia „świetlicowe" ustępują działaniom o charakterze twórczym. Od form najprostszych po bardziej skomplikowane i ambitne wydarzenia kulturalne. Początkowo to okres szalonych poszukiwań, w którym pojawiły się tak oryginalne formy jak połączenie muzyki indiańskiej ze sportowymi pokazami łuczniczymi, czy też popularyzowanie wiedzy o miejscowości i jej historii w formie rajdu samochodowego (niewiarygodne, co!). Coraz to nowe pomysły zostają wprowadzone w życie, i nowe imprezy zaczynają gościć w koziańskim kalendarzu: różne formy koncertów Młodzieżowej Orkiestry Dętej, Gminny Przegląd Zespołów Teatralnych, Giełda inicjatyw kulturalnych - „Remanenty", Trojok śląski (impreza chóralna), Konkurs Recytatorski Poezji Patriotycznej, Promocja Młodych Talentów, wystawy malarstwa i fotografii, imprezy dla najmłodszych i wiele, wiele innych. Niektóre z imprez zakończyło swój cykliczny żywot, ale też przed nazwami wielu pozostałych dziś pojawiają się liczby, które wskazują kolejną edycję imprezy.

Trochę więcej uwagi należy poświęcić Młodzieżowej Orkiestrze Dętej, która z racji wieku muzyków i ich bogatych umiejętności stanowi powód do dumy mieszkańców gminy. Tradycje zespołu sięgają osiemdziesięciu lat wstecz, a obecny kształt Młodzieżowa Orkiestra Dęta uzyskała w 1992 roku. Do dziś przez orkiestrę i towarzyszącą zespołowi grupę mażonetek przewinęło się prawie dwieście młodych osób. Dom Kultury prowadzi naukę gry na instrumentach dętych na potrzeby orkiestry. O poziomie szkolenia świadczą indywidualne sukcesy młodych muzyków na konkursach dla solistów. Młodzieżowa Orkiestra Dęta wykonuje każdy rodzaj muzyki: od muzyki poważnej, poprzez klasyczną muzykę marszową i taneczną po jazz i pop. Zespół występuje w charakterystycznych dla siebie mundurach. Dziś żadna uroczystość gminna nie obywa się bez udziału orkiestry. W ciągu roku orkiestra daje około 40 koncertów w gminie i poza jej granicami. Poza koncertami w kraju młodzi muzycy występowali kilkakrotnie w Szwecji, Niemczech, Węgrzech oraz w Słowacji, a ich koncerty gromadziły nie tylko słuchaczy, miłośników muzyki, ale także "widzów". Występ orkiestry to zawsze wielkie widowisko. Młodzi muzycy swoją żywiołowością porywają publiczność i ciągle zaskakują formą występu. Bywa, że ta żywiołowość i temperament blokuje dostęp do najwyższych laurów festiwalowych, ale zawsze wywołuje aplauz widzów i wręcz gwarantuje nagrodę publiczności.

Z czasem forma muzykowania w składzie zespołu orkiestrowego bywa dla młodych muzyków niewystarczająca. Owocuje to powstawaniem innych formacji muzycznych na bazie muzyków, którzy zdobyli swe umiejętności w Młodzieżowej Orkiestrze Dętej. Najstarszą z takich formacji jest Dechovka - to mini orkiestra dęta - zespół wyłoniony ongiś z najmłodszych członków Młodzieżowej Orkiestry Dętej, a dziś to już dojrzali muzycy, czerpiący z tradycji dętych zespołów biesiadnych. Muzyka koncertowa, marszowa, a przede wszystkim taneczna zaspokaja głównie starszą publiczność. W swoim doświadczeniu ma szereg występów na imprezach tanecznych oraz koncertowych, z których najbardziej oryginalnym przedsięwzięciem są już tradycyjne koncerty na szczycie Chrobaczej Łąki.

Energia zgromadzona w tych licznych formach wykonywania muzyki na instrumentach dętych oraz ogromna, odczuwalna sympatia mieszkańców Kóz dla tego typu działania zaowocowała pomysłem by Gmina Kozy stała się miejscem dorocznych spotkań orkiestr dętych, początkowo w formie przeglądu wojewódzkiego, a dziś już Międzynarodowego Festiwalu Orkiestr Dętych, którego szósta edycja będzie miała miejsce w czerwcu 2009r.

Na przestrzeni lat Dom Kultury stał się siedzibą dla organizacji społecznych, z którymi ściśle współpracując, tworzy oparty na tradycji, współczesny obraz życia społeczno-kulturalnego wsi. Przykładem tego jest współpraca z paniami z Koła Gospodyń Wiejskich. Tu pojawiło się pole dla różnych form działania od konkursów potraw regionalnych, po kultywowanie obrzędowości związanej z dożynkami, czy też odtworzenie stroju ludowego. Efektem dziś są barwne i bogate uroczystości dożynkowe, podczas których możemy dostrzec kobiety ubrane w dawne stroje koziańskie - jakle.

Poza lokalnymi organizacjami społecznymi współpraca Domu Kultury rozciąga się na Gminną Bibliotekę Publiczną, miejscowe placówki oświatowe, instytucje kultury funkcjonujące w powiecie i wiele innych podmiotów.

Przez lata pojawiły się też wydawnictwa sygnowane przez Dom Kultury: Kozy dawniej - zwyczaje, Słowniki gwary używanej w Kozach i tomiki poezji, a obecnie w przygotowaniu jest wydanie monograficzne o historii miejscowości Kozy.

opr.DK

Historia budynku Domu Kultury w Kozach Krakowska 2

 

    Od początku swego istnienia budynek przy ulicy Krakowskiej 2, był związany zarówno z kulturą, rozrywką, jak i społecznym i politycznym rozwojem miejscowości Kozy.
Nie jest znana dokładna data jego budowy, jednak należy przyjąć, że budynek ten istniał w momencie nadawania domom numeracji za czasów zaboru austriackiego. W Kozach nastąpiło to w 1776 r.1 W związku z tą zmianą porządkową budynek otrzymał nr 3. W spisie budynków dworskich figurował jako karczma już w 1782 r. 2 Budynek był położony przy utwardzanym gościńcu tzw. trakcie Śląsko-Cieszyńskim z Gdowa przez Myślenice, Wadowice, Kęty3, Białą do Bielska i dalej przez Cieszyn na Morawy, Czechy do Prus4. Trakt ten łączył również Kraków ze Śląskiem Cieszyńskim. Nazwany był on potocznie drogą cesarską „Cesarką" i stanowił główną arterię komunikacyjną Galicji. Nie jest więc dziwne, że podróżni chwalili władze austriackie za jego dobre utrzymanie, co z pewnością przyczyniało się do licznych odwiedzin podróżnych również w Kozach. Oto jak opisywał charakter traktu podróżujący nim w latach 40-tych XIX wieku mieszkaniec Warszawy: „Równa, biała i bielutka cesarka coraz nas dalej nęciła w góry[...] Od mogiły Karkusa do Dworu kolei żelaznej w Lipniku (nad Beczką) biegnie szosa górkami, jakby wąż biały sunął z nurtów Wandy do warzelni Perkuna."5. W związku z wzmożonym ruchem przejezdnych karczma „Pod Koniem" musiała spełniać czołową rolę w ekonomice dóbr ówczesnych właścicieli Kóz. Stanowiła ona jeden z lepiej uposażonych budynków dworskich i wchodziła w skład kompleksu karczm znajdujących się na drodze z Białej do Kęt.6 Na krańcach dóbr Kozy prosperowały inne murowane karczmy w Małych Kozach oraz „Na Flakach".7 Rosnąca rola traktu cesarskiego sprawiła, że w XIX wieku wspomniane trzy dawne karczmy dworskie stanowiły trzon sieci tego typu podmiotów. Ich dogodne położenie powodowało, że jako jedyne z wielu karczm na terenie Kóz działały do lat okupacji. Wszystkie inne dworskie karczmy, w tym szczególnie położone przy tzw. starej drodze (dzisiejsza ul. Jana III Sobieskiego) traciły na znaczeniu. Po ich sprzedaży przez dwór były likwidowane z racji nierentowności.

    Karczma „Pod Koniem" była jednym z budynków tworzących pięknie rozplanowany zespół parkowo-dworski w Kozach. Znajdował się on w samym centrum wsi. Kompleks ten składał się z dworu-pałacu oraz zabudowań dworskich, takich jak oficyny i budynki gospodarcze rozlokowane po obu stronach podworca8. Zaplecze przemysłowe i hodowlane ze stajniami, browarem - gorzelnią i owczarnią znajdowało się na wschód od dworu. Za budynkami w kierunku wschodnim rozpościerały się pola uprawne. Na południe od dworu znajdował się szeroki zjazd z drogi cesarskiej. Naprzeciw, po drugiej stronie traktu umiejscowiono wspomnianą karczmę wraz z zapleczem gospodarczym i budynkami rzemieślników dworskich. Usytuowanie budynków zespołu dworskiego na planie kwadratu wpisuje się w pierwszą zasadę ekonomiki dóbr ziemskich. Budynki należało sytuować jako zwarty kompleks skupiony wokół centralnego placu, często przy głównej drodze. Karczma, a raczej zajazd „Pod Koniem", była dużym budynkiem, do roku 1836 parterowym z piwnicą.9 We wspomnianym roku przeszła gruntowny remont i nadbudowę piętra. Prowadzona działalność usługowo-handlowa oraz wytwórcza wymagała istnienia zaplecza gospodarczego. Całość zespołu budynków zajazdu „Pod Koniem" wraz z podworcem odgrodzonym płotem sztachetowym z potężną bramą, liczyła 6 budynków. Poza właściwym budynkiem zajazdu na południe znajdowały się trzy stajnie dla koni podróżnych, krowiarnia, oraz szopa na drewno. Na podwórzu mieściła się studnia i kręgielnia10 na pięciu słupach. Sam budynek zajazdu składał się na początku lat 50-tych XIX wieku z piwnicy z magazynami, parteru oraz piętra. Wejście znajdowało się od strony traktu, z gankiem z galeryjką na 4 słupach malowanych na zielono. Po obu stronach ulokowane były murowane ławki. Na ganek z poziomu drogi wchodziło się po 6 kamiennych schodach. Za podwójnymi drzwiami wejściowymi znajdowała się sklepiona sień główna z brukowaną podłogą.

    Na parterze od prawej strony mieściły się w kolejności: pomieszczenie szynkarskie, dwie izby mieszkalne, kuchnia. Po lewej stronie natomiast cztery izby gościnne połączone sienią wychodzącą na podwórze od strony wschodniej. Największym pomieszczeniem na parterze była szynkownia, gdzie podawano posiłki i trunki. Była ona również najlepiej doświetlona, ponieważ miała 5 okien (przeciętnie pomieszczenia miały 1-2 okien, za wyjątkiem większej izby mieszkalnej - 3). Okna były wielodzielne (najczęściej na 8 części) i przeważnie wyposażone w małe szyby, choć zdarzało się, że miały wstawione malowane kolorowo szkło. Szynkownia podzielona była na dwie strefy oddzielone od siebie szynkfaszem, czyli ladą z ruchomymi drzwiczkami, która służyła do serwowania posiłków w drugiej części pokoju. Pod ścianami znajdowały się 3 ławy, na środku natomiast 2. W skład umeblowania wchodziły również 2 półki i 1 komoda z szufladami. W szynkowni znajdował się piec kamienny. W budynku było łącznie 6 pieców, z czego po jednym w kuchni i szynkowni, izbie mieszkalnej oraz trzy w izbach gościnnych. Z szynkowni wchodziło się do piwnicy, oraz jednej z izb mieszkalnych, a z tej do drugiej izby, z której prowadziły drzwi do kuchni. Podłoga w kuchni była kamienna, podobnie jak stojący w niej stół. Z kuchni można było przejść do sieni głównej.
Na lewo od sieni głównej znajdowały się cztery izby gościnne połączone wspólną sionką (przedpokojem). Na piętrze, na które z sieni głównej prowadziło 19 schodów, mieściło się pomieszczenie ordynaryjne. Układ fundamentów dzisiejszej starej części budynku dokładnie odzwierciedla powyższe rozplanowanie.11 Z minimalnymi modyfikacjami układ opisanych pomieszczeń istnieje do dziś. Jedynie usytuowanie kuchni karze przypuszczać, iż znajdowała się ona w końcowej części sieni, która obecnie prowadzi na salę widowiskową.
Przed karczmą znajdowały się 3 gościnne poręcze w kolorze czerwonym do mocowania uzd koni. Całości dodawało animuszu namalowane na ścianie godło zajazdu - koń, obrazujące jego nazwę. Była ona zawsze ciekawym elementem budowania tożsamości danej karczmy, jej hasłem reklamowym i wyróżnikiem specjalności. Nazwa „Pod Koniem" nie była oryginalna, gdyż w karczmarstwie występowała dość często. Nosiły ją zajazdy, przy których mieściły się stajnie, gdzie można było nakarmić konie i dać im odpocząć przed dalszą podróżą. Wizerunek emblematu reklamującego budynek karczmy zmienił się wraz z biegiem czasu. Na początku XX wieku godło stanowił koń namalowany na desce. Znajdowało się ono nad drzwiami. Ganek i „szyld" z koniem został zlikwidowany około 1920 r.

    Historia zajazdu „Pod Koniem", jako budynku dworskiego (do roku 1912), nieodłącznie wiązała się z rodami szlacheckimi, które były właścicielami dóbr Kozy.

     Powstanie złożonego kompleksu murowanych zabudowań zajazdu zawdzięczamy rodzinie Jordanów, którzy przejęli dobra od Russockich. W latach 1749-1795 właścicielem Kóz była Teresa z Russockich, która w 1749 roku wyszła za mąż za Spytka Jordana12. Po śmierci Teresy majątek przeszedł na jej potomków. W 1795 roku Kozy należały do Jakuba Jordana, a następnie do jego syna Karola (1806 r. - 1847 r.), który zostawił wieś swoim małoletnim potomkom. Od 1847-1857 r. pieczę nad dobrami spadkobierców Karola, pełnili ich prawni opiekunowie, zwłaszcza żona Karola - Matylda.13 W roku 1857 majątek Kozy odkupił od Jordanów Karol Humborg (1803-1886), ewangelik, bogaty kupiec z Białej, który dorobił się wielkiego majątku na handlu żelazem. Humborg był również właścicielem Łodygowic, Bieżanowa pod Krakowem i Hałcnowa. Miał on pięcioro dzieci, jednak z Kozami związane były dwie córki - Malwina (1844 - 1887 r.) oraz Berta Amalia (1831-1881 r.). Pierwsza wyszła za mąż w roku 1860 za Stanisława Kluckiego (zm. 1897), syna Ludwika Kluckiego burmistrza Cieszyna, społecznika i działacza polskiego na Śląsku Cieszyńskim. Dobra Kozy i Hałcnów stanowiły wiano Malwiny Humborg, więc małżonkowie zamieszkali w Kozach. Druga córka Humborga - Berta - wyszła za mąż za Ignacego Czecza de Lindenwald. Ta para zamieszkała w Bieżanowie. Los sprawił, że ich dzieci Wilhelmina Klucka (1862 r. -1942) i Herman br. Czecz (1854-1904) zawarli małżeństwo, stając się prekursorami „koziańskiej linii Czeczów". Po śmierci Malwiny Kluckiej w roku 1887 Kozy przeszły na własność Wilhelminy.W roku 1913 na podstawie dekretu dziedzictwa z 18 kwietnia 1909 r. Wilhelmina przekazała majątek dworski Kozy synowi Marianowi (1887 -1933 r.). Ten idąc w ślady rodziców ożenił się z kuzynką - Marią Bertą (1891-1985 r.), córką brata ojca - Karola Czecza z Bieżanowa. Po śmierci Mariana na mocy dekretu dziedzictwa z dnia 2 lipca 1937 r. majątek przejęły dzieci: Stanisław (1916 -1970 r.) Henryk (1917-1944 r.) i Maria (1926-1989 r.). Opiekunką małoletnich wówczas Czeczów oraz zarządcą majątku została wdowa po Marianie, Maria Berta, która wyszła powtórnie za mąż, za hr. Juliusza Tarnowskiego. Dnia 14 stycznia 1938 r. po uzyskaniu pełnoletniości zarządcą majątku został Stanisław.

 

    Działalność karczm dworskich, była dla ich właścicieli bardzo ważna. Zajazdy i karczmy pozwalały na realizację monopolu propinacyjnego dworu, czyli wyłącznego prawa produkcji i sprzedaży produktów alkoholowych14. Do połowy XIX wieku, był on poparty przymusem spożywania określonej ilości dworskich trunków przez mieszkańców wsi. Te czynniki sprawiały, że karczmy przynosiły znaczny dochód.
O znaczeniu karczm może świadczyć ich ilość. W Kozach było ich, jak na warunki galicyjskie, bardzo dużo (1784 r. - 5 z browarem, 1890 r. - 6 z gorzelnią, przy średniej dla powiatu bialskiego w 1890 r. 1,5 karczmy na wieś)15. Największą oraz przynoszącą największy utarg karczmą na terenie Kóz był właśnie zajazd „Pod Koniem"16.
Wspaniały budynek „austerii nad dworem", bo też tak bywa określany w dokumentach, spełniał, z racji działalności, jaką w nim prowadzono, ważną - nie tylko z punktu widzenia właścicieli, czy przejezdnych, ale również samych mieszkańców wsi - rolę. Karczma (zajazd) w historii spełniała rozmaite funkcje począwszy od funkcji usługowo-handlowych poprzez kulturalne i rozrywkowe, aż do społecznych i politycznych. Ich działalność była związana z istnieniem monopolu propinacyjnego obejmującego wyłączność dworu do produkcji i sprzedaży piwa i gorzałki. Dwór był organizatorem zarówno produkcji, jak i dystrybucji, utrzymując zakład produkcji trunków (XVIII i początek XIX wieku był to browar, później gorzelnia) oraz sieć karczm17.
Złożoność działalności, związanej zarówno z zapewnieniem gościny i rozrywki oraz handlem sprawiała, że dwór rzadko samodzielnie prowadził karczmy. Najpowszedniejszą formą zarządu tymi zakładami była dzierżawa. Dawała ona stały dochód w postaci czynszu bez martwienia się o wielkość utargu.
W XVIII w. i I poł. XIX w. dzierżawcami karczm dworskich w Kozach byli głównie poddani. W latach 1806-1825 pojawia się pod nr 3, czyli w karczmie „Pod Koniem" nazwisko karczmarza Ignaceg Byrskiego18. Jednak w miarę upływu czasu, zwłaszcza w II połowie XIX wieku dwór najmował najczęściej Żydów. W latach czterdziestych dzierżawcą propinacji na terenie całych dóbr był Bohojec Bergmann, który wydzierżawiał karczmy osobom trzecim. W latach 1847-1848 takim dzierżawcą był Antoni Kosiorowski19. Około 1860-1887 gospodarzem zajadu był Żyd Markus Reicher20.

    Pod koniec XIX wieku, propinatorem i karczmarzem był Żyd Emil Blumenfeld (lata 90-te). Od 1904 do 1910 r. dzierżawcą propinacji oraz zajazdu „Pod Koniem" był Franciszek Hołuj z Żywca.
Do czasu zniesienia monopolu propinacyjnego dzierżawca był zobowiązany do wyrobu trunków na potrzeby dworu i sprzedaży alkoholu dworskiego. Jednak w szczególnych przypadkach mógł nabyć prawo wolnego wyszynku, czyli mógł produkować alkohol na własny rachunek. W 1847 trzy karczmy koziańskie miały takie prawo, zajazd „Pod Koniem", karczma „Wisielówka" i „Hechłówka"21.
Asortyment sprzedawanego alkoholu zmieniał się w miarę czasu. W 1786 r. Jan Byrski sprzedawał głównie piwo i wino. Jednak zwiększenie napływu gości w zajazdach położonych przy uczęszczanych gościńcach wymogło na właścicielach ziemskich potrzebę rozszerzenia asortymentu sprzedawanych i wyrabianych napojów. Oprócz okowity początkowo wyrabianej ze zboża, a od lat 20-tych XIX wieku również ziemniaków, wina, a także piwa, które było napojem powszednim, zagościły wódki smakowe i napoje przeznaczone dla bardziej wybrednych podróżnych oraz kobiet. Obok wódki białej pojawiły się wódki anyżówki, szczególnie popularne w II połowie XIX wieku w rejonach Kóz: miodówka, owocówki (śliwowice) i kminkówka22. Do połowy XIX wieku piwo miało raczej marną jakość, gdyż w czasach monopolu i przymusu propinacyjnego łatwo było wymusić na poddanych spożycie dużej jego ilości. Przy produkcji alkoholu stawiano więc na ilość, a nie na jakość. Pomimo, że przymus propinacyjny zniesiony został przez prawo austriackie na przełomie XVIII i XIX w., to jednak na prowincji praktycznie tego nie przestrzegano. Dopiero całkowite zniesienie poddaństwa ludności chłopskiej i jej uwłaszczenie w roku 1848 spowodowało realny koniec przymuszania włościan do zakupu alkoholu dworskiego. Dwór pozbawiony łatwego zbytu musiał czynić starania o przyciągnięcie klientów, głównie poprzez podniesienie jakości sprzedawanego w swoich karczmach trunków, w tym piwa. Tym sposobem zmieniał się również ich asortyment. W II połowie XIX wieku w Kozach sprzedawano piwa z rozwijających się browarów, takich jak Cieszyn, Żywiec, Okocim, Bielsko.23


    Oprócz funkcji handlowo-usługowej karczma „Pod Koniem", jak prawie każda tego typu placówka, musiała stanowić centrum życia mieszkańców wsi. Odgrywała ważną rolę w szeregu zwyczajów i obrzędów24. Spośród uroczystości rodzinnych z karczmą łączyły się przede wszystkim wesela i pogrzeby. Największa liczba uroczystości oraz okoliczności w karczmie przypadała na okres zimowy, co wynikało z okresu wolnego od prac polowych dla ludności wiejskiej. Szczególnie środa popielcowa, zapusty były spędzane na zabawach w karczmie. Zabawy te urządzano przy muzyce, która nieustannie towarzyszyła życiu karczmy. Rozrywce karczemnej ludności towarzyszyły również kości i karty. Karczma odgrywała również ważną role społeczną i polityczną. Była ośrodkiem życia społecznego wsi, centrum gromadzenia się jej mieszkańców, często stanowiąc miejsce szerzenia i rozpowszechniania ideologii politycznych.25
U schyłku XIX w. i w początkach XX w. zajazd „Pod Koniem" traci cechy charakterystycznej gospody dworskiej. Przemiany te wynikały ze zniesienia dworskiego prawa propinacji i przejęcia go na własność przez państwo austriackie. Od 1889 r. dwór był jedynie właścicielem budynku, w którym interesy prowadził dzierżawca państwowego prawa propinacji. W celu zwiększenia dochodów przy sprzedaży napojów zaprowadzano inne gałęzie działalności handlowo-usługowej, a działalność ta miała cechy restauratorstwa. Działalność tą starali się rozszerzyć dzierżawcy budynku karczmy „Pod Koniem" - Emil Blumenfeld (ok. 1895), a następnie do roku 1910 Franciszek Hołuj. Ten ostatni obok restauracji prowadził zakład rzeźniczy i rozlewnię piwa żywieckiego w dawnym budynku gospodarczym (obecny Urząd Gminy)26. W budynku tym powstała również piekarnia. Pomieszczenia restauracji udostępnianie były również na potrzeby różnych organizacji, w tym Związku Weteranów Wojennych, który do 1905-1910 miał w budynku zajazdu siedzibę. Podobnie sprawa wyglądała w przypadku powstałego w 1926 r. na miejsce ZWW, Stowarzyszenia Byłych Wojskowych.

   Wraz z przeniesieniem prawa propinacji na rzecz państwa, rola karczm w zysku z działalności dóbr dworskich malała. Zmiany gospodarcze, jakie miały miejsce na początku XX wieku, wymuszały na właścicielach budynków karczm konieczność szukania źródeł dochodów w innych gałęziach gospodarki. Tak też zrobili ówcześni właściciele dóbr ziemskich w Kozach - Czeczowie. Takim posunięciem wydaje się być rozbudowa kamieniołomu wraz z jego unowocześnieniem w latach 1910-1912.
Ówczesna właścicielka Kóz Wilhelmina Czecz potrzebowała na ten cel znacznych funduszy, zwłaszcza, że kamieniołom został wyposażony w kosztowne, nowoczesne urządzenia tj. 2 tłuczarki typu Johan Kopf „Canada" Wiedeń, lokomobilę Lanz 45 KM oraz kolejkę linową o długości 2510 m. Nie dziwi wobec tego masowa akcja sprzedaży gruntów oraz budynków dworskich, jaka miała miejsce we wspomnianym okresie27.
Dotyczyło to również wszystkich zabudowań karczm na terenach Kóz. Sprzedaż budynku nr 3 w dniu 15 marca 1912 r. Karolowi i Annie Hałatom zmieniła diametralnie zarówno jego wygląd, jak i funkcjonowanie. Na podstawie dekretu dziedzictwa z 7 lutego 1925 r. scheda Karola przeszła w częściach, na żonę Annę oraz synów Jana i Albina. W roku 1928 chcąc scalić majątek Anna dekretem darowizny przelała prawa majątkowe do swojej części na syna Jana Hałata. Jan zarządzał dwoma budynkami, jakie zostały z XIX wiecznego kompleksu zajazdu. Za jego czasów zmienił wygląd budynku dawnej karczmy. Od strony południowej dobudował z tyłu salę bankietową. Jan Hałat był jednym z bardziej wpływowych przedsiębiorców w Kozach. Jednakże pogorszenie warunków ekonomicznych i finansowych na rynku związane z nastaniem wielkiego kryzysu gospodarczego w latach 1930-1934, bardzo niekorzystnie wpłynęło na funkcjonowaniu restauracji.28

    Znaczne długi Hałata spowodowały rozpoczęcie postępowań w sprawie licytacji majątku. Piętrzące się sumy roszczeń, łącznie z pożyczkami żydowskiego przedsiębiorców żydowskiego pochodzenia, zapisywane, zwłaszcza po roku 1931, na hipotece parceli obrazują rozmiar kryzysu. Brak funduszy na spłaty kredytów powodował wzrost zadłużenia, nie tylko u bezpośrednich dostawców, ale również w stosunku do instytucji publicznych, towarzystw ubezpieczeniowych itp. Jan Hałat zmarł nie doczekawszy rozwiązania problemu i samej licytacji. Z dniem 1 lipca 1936 roku prawem dziedzictwa majątek wraz z długami ojca przejęła małoletnia wówczas Barbara Hałat. Konieczność spłaty zobowiązań pociągnęła za sobą sprzedaż majątku, co nastąpiło dnia 22 kwietnia 1938 r.
    Nowym nabywcą został Leopold Szubert. Pięć dni później swoją część żonie Szuberta Gertrudzie z Corów sprzedał również Albin Hałat. Szuber, bogaty przedsiębiorca właściciel między innymi firmy budowlanej, był z pochodzenia Niemcem. Wywodził się ze Straconki, gdzie mieszkał i prowadził interesy przed zakupem budynku zajazdu29. W Kozach Szubert oprócz usług restauratorskich prowadził również piekarnię, która mieściła się w budynku obok restauracji „Pod Koniem". W trakcie wojny był tłumaczem i pisarzem władzy niemieckiej na terenie Kóz. Pod koniec wojny został zwerbowany do szeregów armii niemieckiej. W trakcie odwrotu sił nazistowskich z Polski w roku 1944 wraz z rodziną uciekł do Niemiec. Na mocy dekretu z roku 1946 o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki jego majątek przeszedł jako dobro porzucone poniemieckie na własność Skarbu Państwa.30
Po wojnie budynek służył jako koziański dom kultury31. Restauracja „Pod Koniem" prosperowała do 1946 r. Na dużej sali odbywały się akademie, zebrania mieszkańców, przedstawienia, koncerty i zabawy. Budynek był ponadto siedzibą wielu instytucji i organizacji. Były to między innymi: Publiczna Biblioteka Gromadzka, Posterunek Milicji Obywatelskiej, Klub Prasy i Książki „Ruch", Związek Młodzieży Wiejskiej, Izba Pamiątek Sekcji Historycznej Przyjaciół Biblioteki, Koło Gospodyń Wiejskich, Koło Związku Emerytów i Rencistów, Stowarzyszenie Pomocy Osobom Niepełnosprawnym ARKADA, Młodzieżowa Orkiestra Dęta Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, Związku Niewidomych, biura poselskiego 32. W budynku tym znajdowały się również biura Urzędu Gminy i ednostek organizacyjnych, w tym Gminnego Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkola. W części pomieszczeń mieściły się również mieszkania kilku lokatorów. Pomieszczenia parteru wykorzystywano na działalność handlowo-usługową podmiotów prywatnych, w tym różnych sklepów, banku oraz jako komórki gospodarcze - centralę telefoniczną, różnego rodzaju magazyny. Na antresoli nadbudowanej od strony wschodniej przy sali widowiskowej znajdowała się kawiarnia. Później w jej miejscu funkcjonowała galeria rękodzieła i sztuki ludowej.
Przez ostatnie 20-lat budynek był siedzibą Domu Kultury.
W 1993 roku, na podstawie przepisów ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, Rada Gminy Kozy powołała do życia nową instytucję - Dom Kultury w Kozach.
Dom Kultury jest instytucją kulturalną z własnym statutem, posiadającą osobowość prawną i wpisaną do rejestru instytucji kultury prowadzonego przez Wójta Gminy Kozy. Poprzednio Dom Kultury figurował w dokumentacji jako Świetlica Gminna.
Siedzibą Domu Kultury został budynek przy ul. Krakowskiej 2. Z chwilą powstania instytucji przystąpiono do pierwszych prac modernizacyjnych tego obiektu. Remont dotyczył pomieszczenia dawnego klubu Ruchu - obecnie galerii, toalet na zapleczu oraz pomieszczeń kuchennych, które po likwidacji zakładu komunalnego zostały powiększone.
Prace remontowe miały na celu polepszenie funkcjonalności budynku dla prowadzenia szerokiej działalności tej koziańskiej instytucji życia kulturalnego. W Domu Kultury organizowano kursy tańca, kursy językowe oraz zajęcia wakacyjne. Dodatkową działalnością Domu Kultury było organizowanie miejscowych imprez - festynów gminnych.
Po 1994 r. zaczęto stopniowo przejmować kolejne pomieszczenia budynku, które wyremontowano i zaadaptowano na potrzeby placówki. W roku 1998 duża sala Domu Kultury została odrestaurowana i przebudowana. Nad loggią od strony południowej nadbudowano balkony. Prowadzą na nie drewniane schody, nad którymi w punkcie centralnym znajduje się okno z pięknym witrażem przedstawiającym herb Czeczów.
W zakres działań podejmowanych z inicjatywy Domu Kultury wprowadzono dodatkowe zajęcia dla dzieci i młodzieży. Pojawiło się kółko fotograficzne, filmowe, zajęcia plastyczne, warsztaty teatralne.
W 1997 roku Dom Kultury zorganizował po raz pierwszy przegląd zespołów orkiestrowych, na którym spotkało się 10 orkiestr dętych z terenu całego ówczesnego województwa bielskiego. Od tego czasu, co roku organizowane są spotkania orkiestr, które z czasem uzyskały rangę festiwalu, który od 2004 r. stał się Międzynarodowym Festiwalem Orkiestr Dętych „Złota Trąbka". Od początku festiwal organizowany jest wspólnie z Polskim Związkiem Chórów i Orkiestr.
W związku z realizowaną w 2010 r. modernizacją budynku, wspomniane wszechstronne działania podejmowane przez Dom Kultury w Kozach w zakresie działalności statutowej, mają szansę być prowadzone w bardzo dobrych warunkach lokalowych. Dom Kultury, teraz w nowej szacie architektonicznej, będzie stanowić wspaniały ośrodek życia kulturowego gminy Kozy.


- Austerya murowana na piętro w Kozach nr 3

odpis z inwentarza austerii pod nr 3, 1851 lub 1852 r., Pisownia i interpunkcja oryginalne, Archiwum Państwowe Kraków, Archiwum Dóbr Zator, sygn. 167.


1 wystawka na 4 słupach zielono malowanych z galeryjką ławkami po obu stronach murowanemi deszczkami nadkryta o 6 ciu kamiennych schodach z dachem nakrytym z tarcin
Drzwi wchodowe podwójne na 4 hakach i zawiasach
Sień sklepiona i podłoga brukowana
Na prawo drzwi do szynkowni pojedyńcze z 2 hakami i zawiasami z zamkiem o 2 klamkach kluczem i antabą.
Okien 5 okutych szyb całych 19 sztuk, szkło 4, reszta sztukowane.
Ławek ściennych 3, ławek 2 wolne
Piec z kamienia zepsuty
Sufit dobry podłoga średnia
Blaszany kociołek, żelazne opasanie, szynkfasz z łat drzwi na 2 zawiasy antaba zamek z 2 klamkami
Otwór po szynkfaszu na tamowych zawiasach z łat
Dół okna o 4 szybach
Framuga oszałowana dzwicki na 4 zawiasach
Pułki 2, szuflada z zamkiem i kluczem
Z tego na lewo wychud do piwnicy
Drzwi stolarskie pojedyncze o 2 hakach
W piwnicy znajduje się 4 szlekowane dechy i 2 kentnowy drzwi na prawo o 2 hakach, skobel okien 2 o 3 raitkownitych szybach, 1 szklana, krata żelazna 7 sztuk prętów
Drugie drzwi na lewo izba mieszkalna. Drzwi pojedyncze o 2 hakach i zamek bez klucza, antaba
Podłoga średnia, sufit dobry
Piec z kamienia z dzwiczkami małymi
3 okien na zawiasach, 18 sztuk całych szyb i 6 sztukowanych
Na lewo wchod do izby mieszkalnej drzwi pojedyncze o 2 hakach podłoga średnia sufit średni
1 okno na zawiasach z 7 szybami całymi i 1 sztukowaną
Drzwi do kuchni zamek o dwóch klamkach podłoga kamienna sklepoina piec piekarski kapa z blachy zamykające kominy okno z sztukowanymi szybami okienko do drugiej izby o 4 szybach stół kuchenny i 2 pułki
Drzwi do sieni pojedyncze o 2 hakach
Sień główna przedzielona sztaketami drzwi na 2 zawiasach drzwiczki do pieców na 2 zawiasach
Ze sieni na lewo drzwi do izby gościnnej na 2 zawiasach sufit dobry i podłoga okno okute zawiasami francuskimi z 8 szybami malowanemi drzwi na prawo do sionki na 2 hakach i 2 zawiasach piec kamienny
Drzwi do drugiej stancyi, sufit podłoga dobre 2 okien okutych 4 całych i 2 natłuczonych szyb piec zły
drzwi do sionki
Drzwi z sionki do 3 stancyi sufit dobry podłoga popsuta piec średni 2 okien okutych szyb całych 12, 3 sztukowane 1 rozbita
Drzwi do 4 stancyi okno okute z 7 szyb całych 1 rozbita sufit dobry podłoga średnia drzwi do sionki
Drzwi z sionki ku stajni przechodzonych z 3 zawiasami
Okno nad drzwiami bez szyb z 5 prętami żelaznymi, sionka sklepiona brukowana
Drzwi z sieni na piętro ordynaryjne schody o 19 stopni w średnim stanie drzwi do pokoju ordyn. okien 13, z sztukowane 5, 5 próżnych z ramami i 20 kawałkami okien 2 z szybami
Dach nowy
Podworzec stajenny ogrodzony od gościńca sztachetami brama z szlaku na 7 zawiasach wiązana z haczykiem i skobel
W głównej stajni podwójnych wrot 2 na 4 drąg okuty z hakami wrzeciąż, przy drugich to samo. Z dziedzińca drzwiczki małe na 2 zawiasach, sień dobra 8 żłobów, 6 drabin okien prostokątnych 7. W oknach prętów żelaznych 6, szyby całe schody szałowane na górę, drzwi na hakach 13 stopni
Przy stajni kręgielnia na 5 słupach w przy tem szopa na drzewo dach dobry stajni średni
Stajnia druga drzwi podwójne na 4 hakach, 3 żłoby 2 drabiny okien 2 brakuje 3 szyb wieszadło na środki ściel średnia
Krowiarnia Drzwi wchodowe podwójne na 4 hakach drugie drzwi do krowiarni pojedyncze, 2 żłoby okno 1 kratowane żelazne Schody szałowane na górę
Drzwi do 3 stajni podwójne popsute 2 żłoby 2 drabiny ściel średnia okien 2 dach średni okno w dachu
Studnia z cembrzykiem z drewna wysieg
3 gościnne poręcze koło karczmy czerwono malowane. Godło karczmy koń malowany na ścianie

(Podpisano) Jan Gurnitz 33


Przypisy:
1 Zuber A., Ważne daty w dziejach Kóz, Maj 1969, za W. Skoczylas, Podbeskidzka wieś Kozy, Kozy 2009, s. 102.
2 Zuber A., Fototeka, Rozdział VII, maszynopis w posiadaniu Izby Historycznej w Kozach
3 Z Kęt odchodziła odnoga do Oświęcimia i Zatora i dalej na Śląsk Pruski.
4 Liwoczanin. Kalendarz rolniczo-gospodarski, Lwów 1850, s. 126-127.
5 Pietrusiński L., Wspomnienia z Wenecji, kolei żelaznej lipnicko-wiedeńskiej, Wiednia, Karpat Wadowickich, Frankfurtu nad Menem, i przelotu z Krakowa do Tatr Spiskich, Warszawa 1845, s. 358-359.
6 Archiwum Państwowe w Krakowie, Archiwum Dóbr Zator, sygn. 167 (dalej APK, ADZ).
7 APK, ADZ, sygn. 167.
8 Tamże.
9 Tamże.
10 Budynek gospodarczy, prawdopodobnie silos na paszę.
11 Plany budynku Domu Kultury w Kozach, Archiwum Domu Kultury.
12 APK, ADZ, sygn. 166.
13 Tamże.
14 Szczepaniak M., Karczma wieś dwór, Warszawa 1977, s. 7.
15 Pilat T., Skorowidz dóbr tabularnych w Galicji z Wielkim Ks. Krakowskiem, Lwów 1890.
16 W 1847 r. roczny czynsz najemny wyniósł 730 fl. c. m., druga co do zysku z działalności handlowej karczma - „Flaki" przynosiła dochód z czynszu w wysokości 365 fl. c. m.
17 Według zapisków dworskich budynek browaru w Kozach istniał już w XVIII w. i był położony nad owczarnią, Zuber A., Fototeka, op. cit.
18 Tamże.
19 APK, APZ sygn. 166
20 Zuber A., Fototeka, op. cit.
21 Tamże.
22 Bujak Fr., Galicja, t. 1, Lwów 1909, s. 233.
23 APK, APZ, sygn. 167
24 Szczepaniak M., op. cit., s. 106
25 Burszta J, Wieś i karczma, Warszawa 1950, s. 119.
26 Zuber A., Fototeka, op. cit.
27 Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej, Księga wieczysta LWH, 31.
28 Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej, Księga wieczysta nr 706, dom nr 3.
29 Informacja uzyskana od wnuka kuzyna Szuberta dn. 23.09.2010 r. Adama Fabi.
30 Wykaz drugi przedsiębiorstw przechodzących na własność Państwa ogłoszony w Krakowskim Dzienniku Wojewódzkim Nr 19, poz. 91 z dnia 1.X.1947.
31 Od 1924 r. za centrum kulturowe służył budynek Domu Katolicko-Ludowy w Kozach, z zamontowanym przed II wojną ekranem kinowym. Na początku XX wieku takie funkcje spełniał budynek „Ochronki". Zuber A. op. cit.
32 Honkisz Wł., Jest taka wieś Kozy, Bielsko-Biała 1997, wyd. zmienione, s. 103-107.
33 Odpis z inwentarza austerii pod nr 3, 1851 lub 1852 r., Pisownia i interpunkcja oryginalne, Archiwum Państwowe Kraków, Archiwum Dóbr Zator, sygn. 167.

tekst zaczerpnięty z ulotki wydanej z okazji zakończenia inwestycji i otwarcia Domu Kultury

 opr.HK


Kategoria: KULTURA
Nawigacja: Główna > Aktualności > 2009 > 02 > 10

Pogoda

()
Temp: °C
Wiatr: km/h
Prognoza na noc:
Temp: °C,
Wiatr: km/h

Szczegóły (ICM)
Ostrzeżenia pogodowe

WYBORY SAMORZĄDOWE

e-ADMINISTRACJA

BIP Urzędu Gminy Kozy

RADA GMINY - aktualności

INWESTYCJE GMINNE

BEZPIECZEŃSTWO

sprawy porządku w Gminie

ROLNICTWO

OCHRONA ZDROWIA

SPORT i REKREACJA

POMOC SPOŁECZNA

OŚWIATA

KULTURA

Współpraca z NGO

PARAFIE w Kozach

Konsultacje społeczne

Projekty z UE

Polecamy

Poznaj Kozy

>>> Archiwum stron <<<


Logo Kino Marzenie


Biuletyn Informacji Publicznej
Biuletyn Informacji Publicznej to urzędowy publikator teleinformatyczny, na którym zostaje udostępniona informacja publiczna.
Pokaż zawartość


Związek Powiatów Polskich
Logo Euroregionu Beskidy


stat4ustat4u